la-

Zabliźnione serca / Max Blecher

Zabliźnione serca Max Blecher

In this Article

Share

Po przeczytaniu książki inaczej spojrzymy na patrzącego na nas człowieka z czarno-białej fotografii. Opis z wydawnictwa słaby, przedmowa autorstwa Rolanda Chojnickiego zawiera wiele ciekawych informacji z biografii autora oraz krótką charakterystykę jego twórczości, przybliży ona czytelnikowi nieznośny i i zarazem ciekawy świat Maxa Blechera.

Max Blecher napisał trzy powieści, w tym jedną niedokończoną (wydaną wiele lat po jego śmierci), oprócz Zabliźnionych serc na polskim rynku wydawniczym dostępna jest książka Zdarzenia w bliskiej nierzeczywistości.

 

Fragment życiorysu z Przedmowy Rolanda Chojnackiego:

Max Blecher uro­dził się 8 września 1909 roku w pro­win­cjo­nal­nym mia­stecz­ku Bo­to­sza­ny (Botoșani), w północ­nej części rumuńskiej Mołda­wii (…) przy­szedł na świat w zamożnej ro­dzi­nie żydow­skiej, oj­ciec był właści­cie­lem fa­bry­ki szkła i por­ce­la­ny. (…) Max skończy li­ceum, po którym, jak przy­stało na uzdol­nio­ne dziec­ko z zamożnej ro­dziny, zo­sta­nie wysłany do Paryża na stu­dia me­dycz­ne. Nie będzie mu jed­nak dane zbyt długo cie­szyć się bez­tro­skim życiem stu­den­ta. Już w 1928 roku, czy­li gdy Ble­cher ma za­le­d­wie dzie­więtnaście lat, zo­sta­je u nie­go zdia­gno­zo­wa­na cho­ro­ba Pot­ta (tzw. gruźlica kręgosłupa), jed­na z naj­bar­dziej nie­bez­piecz­nych i nie­zwy­kle bo­le­snych chorób zakaźnych. Tkan­ki kost­ne, w tym wy­pad­ku kręgi, są po ko­lei ata­ko­wa­ne przez bak­te­rie. Gorączka i ostre bóle kości pa­ra­liżują cho­re­go. Max Ble­cher będzie się zma­gał z cho­robą przez bli­sko dzie­sięć lat. Umrze w cier­pie­niach 31 maja 1938 roku. Za­nim jed­nak do tego doj­dzie, od­wie­dzi zna­ne sa­na­to­ria Eu­ro­py: fran­cu­skie Berck-sur-Mer, szwaj­car­skie Ley­sin i rumuńskie Te­chir­ghiol. Cho­ro­ba znisz­czy go jako człowie­ka, ale uczy­ni z nie­go pi­sa­rza. Jed­ne­go, do­daj­my, z naj­lep­szych pi­sa­rzy języka rumuńskie­go.

Dalej przeczytamy: Ble­cher miał kie­dyś po­wie­dzieć, że w ciągu roku cho­ry jest w sta­nie wy­krze­sać z sie­bie tyle ener­gii, ile trze­ba, by pod­bić im­pe­rium. Cier­pie­nie jest u nie­go im­ma­nentną częścią ludz­kie­go bytu. Po­dob­nie jak u eg­zy­sten­cja­listów, u rumuńskie­go pi­sa­rza także cier­pie­nie nie może zo­stać „znie­sio­ne”, nie może zo­stać „po­ko­na­ne”, sta­no­wi in­te­gralną składową losu człowie­ka. Tak jest również z bo­ha­te­ra­mi jego po­wieści, którzy do­dat­ko­wo zdają się znacz­nie bar­dziej au­ten­tycz­ni w nieszczęściu niż w szczęściu. Cier­pią au­ten­tycz­nie, a mo­men­ty szczęścia przeżywają w sposób gro­te­sko­wy. Cier­pie­nie jako nie­kończąca się trans­cen­dent­na po­ku­sa to mo­tyw, który zbliża Ble­chera do in­ne­go wiel­kie­go Ru­mu­na – Emi­la Cio­ra­na.

Świat postrzegany z bolesnej perspektywy, jak pisze Roland Chojnicki we wstępie: Ble­cher jest rze­czy­wiście „inny” i trud­ny do za­szu­flad­ko­wa­nia. Kry­ty­ka rumuńska określa go najczęściej mia­nem przed­sta­wi­cie­la „li­te­ra­tu­ry su­biek­tyw­nej au­ten­tycz­ności” lub „li­te­ra­tu­ry cier­pie­nia”. I owszem, z jed­nej stro­ny jego nie­zwy­kle wątłe zdro­wie, a właści­wie całe doświad­cze­nie życio­we związane z cho­robą, było pod­sta­wo­wym ma­te­riałem, pod­sta­wo­wym bu­dul­cem li­te­ra­tu­ry, którą two­rzył.

Trudno zapomnieć taką na wskroś przeszywającą literaturę. Życie w chorobie, kiedy człowiek dochodzi do ściany, a jego cierpieniom nie ma końca, kiedy nie chce przebywać ani ze zdrowymi, ani z chorymi jest nie tylko frustrujące ale i bezcelowe. Jedni przypominają o życiu, drudzy o chorobie, czasami samotność bywa znośniejsza – dzie­sięć lat cier­pie­nia i bólu, prze­ry­wa­ne­go pi­sa­niem.

zabliźnione serca
zabliźnione serca
zabliźnione serca

Fragmenty - Zabliźnione serca

„Je­stem spe­cja­listą… Jako pa­cjent etap ama­to­ra mam już daw­no za sobą. Stałem się praw­dzi­wym „pro­fe­sjo­na­listą”, powie Qu­iton­ce jeden z bohaterów powieści.

– Je­steś bo­ha­te­rem cho­ro­by, nie pro­fe­sjo­na­listą… – po­wie­dział Ema­nu­el.”

„Chciał jesz­cze za­py­tać o całą masę in­nych rze­czy: czy w dro­dze do pen­sjo­na­tu nie złamie mu się kręgosłup, czy nie przewróci się na uli­cy, czy głowa nie spad­nie mu z kar­ku i nie po­to­czy się po chod­ni­ku jak kula do kręgli. Od kil­ku mi­nut czuł, że jego ciało jest na­der słabo po­skle­ja­ne. W hu­tach szkła ro­bot­ni­cy bawią się, wrzu­cając do wody kawałki sto­pio­ne­go two­rzy­wa, które tward­nieją i stają się bar­dziej wy­trzy­małe niż zwykłe szkło, tak że można w nie walić młotem, ale jeśli od­pryśnie choć je­den drob­ny kawałeczek, cała masa roz­pa­da się w pył. Czy je­den po­kru­szo­ny kręg nie star­czyłby więc, aby obrócić w proch całe ciało? Cho­ra kość mogłaby odpaść na­gle Ema­nu­elo­wi na uli­cy, a wte­dy runąłby na zie­mię i zo­stałaby po nim tyl­ko kup­ka dymiącego po­piołu.”

„W tej sa­mej chwi­li, w której ra­nek wsta­wał ogrom­ny w całej swej świeżości, gdzieś na sto­le ope­ra­cyj­nym leżał pa­cjent i wypływały z nie­go strużki krwi. Ab­sur­dal­na i gro­te­sko­wa różno­rod­ność rze­czy! Ileż bez­sen­sow­ne­go spo­ko­ju mieścił w so­bie tego ran­ka oce­an wo­bec nie­po­ko­ju i wzbu­rze­nia jed­ne­go człowie­ka…”

blog

Max Blecher

„– Są ta­kie chwi­le, kie­dy jest cię „mniej niż sa­me­go sie­bie” i mniej niż cze­go­kol­wiek. Mniej niż przed­mio­tu, na który pa­trzysz, mniej niż krzesła, niż stołu i niż kawałka drew­na. Je­steś pod spodem wszyst­kich rze­czy, w pod­zie­miach rze­czywistości, pod swo­im własnym życiem i pod tym, co się dzie­je wokół… Je­steś formą bar­dziej efe­me­ryczną i bar­dziej wątłą niż najbar­dziej ele­men­tar­na ma­te­ria nieożywio­na. Mu­siałbyś zdo­być się wówczas na ol­brzy­mi wysiłek, aby zro­zu­mieć prostą bezwładność ka­mie­ni, i leżysz uni­ce­stwio­ny, spro­wa­dzo­ny do „mniej niż sa­me­go sie­bie” w nie­możności zdo­bycia się na ten wysiłek.”

 

„Wypił pra­wie cały kie­li­szek wina i stał się bar­dzo ga­da­tli­wy.– Co ja ta­kie­go mogę robić w nor­mal­nym życiu? Co za­ska­kującego, nie­zwykłego może mnie jesz­cze spo­tkać? Będę mył co­dzien­nie zęby, jadł obiad, a wie­czo­rem pił kawę z mle­kiem, bez względu na to, czy zda­rzy się gdzieś ka­ta­stro­fa ko­le­jo­wa, czy umrze mi ktoś z ro­dzi­ny. Ciągle będę mył zęby, sie­dział przy sto­le… To ciągle będę ja. Ro­zu­miesz? Ro­zu­miesz, ja­kim prze­raźli­wie mo­no­ton­nym zwierzęciem się stanę? Mil­czał przez chwilę, a później podjął na nowo: – Kto raz zo­stał wy­rwa­ny z życia i miał wy­star­czająco dużo cza­su i spo­ko­ju, aby zadać so­bie to jed­no za­sad­ni­cze py­ta­nie o jego sens – to jed­no je­dy­ne py­ta­nie – pozo­stanie za­tru­ty na za­wsze… Oczy­wiście świat będzie ist­niał da­lej, ale ktoś starł już gąbką z rze­czy ich zna­cze­nie…”

„Kto raz zo­stał wy­rwa­ny z życia i miał wy­star­czająco dużo cza­su i spo­ko­ju, aby zadać so­bie to jed­no za­sad­ni­cze py­ta­nie o jego sens – to jed­no je­dy­ne py­ta­nie – pozo­stanie za­tru­ty na za­wsze… Oczy­wiście świat będzie ist­niał da­lej, ale ktoś starł już gąbką z rze­czy ich zna­cze­nie…”

Recommended from Shop

A clean learning space will help facilitate your kids’ learning abilities. Following these methods will certainly help make your kid’s learning space better and cleaner.

Pin to board
Share on facebook

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Next Articles

Dzwon / Iris Murdoch / znajome, oskarżające wnętrze

„Dzwon” – jedna z najsłynniejszych powieści Iris Murdoch. Dora – „Sku­si­ła ją wi­zja Dory-ko­bie­ty kul­tu­ral­nej; ale już po roku uzna­ła swój ide­ał za na­zbyt trud­ny do osią­gnię­cia, a na­wet za­czę­ła się od­no­sić do nie­go nie­chęt­nie. Pa­weł przy­jął za pew­nik, że Dora ze­chce zre­zy­gno­wać ze stu­diów, co też z pew­nym ża­lem uczy­ni­ła.”

Read more

Rosshalde / Hermann Hesse

Rosshalde – Hermann Hesse: „Dajesz mi wolność, więcej niż kiedykolwiek miałam i pragnęłam, a zarazem nakładasz na mnie odpowiedzialność, która odbiera mi wszelką swobodę!”

Read more
No more posts to show, explore other topics:

instagram:

Ten komunikat o błędzie jest widoczny tylko dla administratorów WordPressa

Błąd: nie znaleziono kanału o identyfikatorze 2.

Przejdź na stronę ustawień kanału Instagramu, aby utworzyć kanał.