
Joga – kolejna sesja z soulfullywild
To krótka praktyka, idealna na początek dnia. Wystarczająco długa, żeby rozbudzić ciało, ale jednocześnie na tyle spokojna, by nie zaczynać poranka od walki z własnymi mięśniami. Kończę ją z poczuciem pełnego relaksu i z myślą, że nawet jeśli nie potrafię złożyć się w wymyślne pozycje, to i tak zrobiłam dla siebie coś dobrego.