John Maxwell Coetzee Późne eseje, Zasady działania świata

Późne eseje 2006–2017

John Maxwell Coetzee
późne eseje

Dwadzieścia trzy eseje, poświęcone różnym autorom, pośród znanych nazwisk, takich jak: Samuel Beckett czy Albert Camus znajdziemy mniej znanych twórców. Jedną z nich jest Irène Némirovsky (1903–1942) się jakiś czas temu, ale jak do tej pory nie udało mi się przeczytać jej powieści Francuska suita, oraz Les Murray.

„W umy­śle Te­go, w je­go in­te­li­gen­cji czy na­wet je­go mó­zgu, coś za­czy­na się dziać – coś, na opi­sa­nie cze­go po­trze­ba wie­lu stron i wie­lu to­mów, a co mo­że się wią­zać z gło­dem, roz­pa­czą, nu­dą czy wszyst­ki­mi ty­mi rze­cza­mi, nie wspo­mi­na­jąc o zdol­no­ściach de­duk­cyj­nych i in­duk­cyj­nych. Za­miast przed­sta­wiać te stro­ny i to­my, po­wiedz­my po pro­stu, że na­stę­pu­je prze­rwa.”

zasady działania świata

Zasady
działania świata

„To, stwo­rze­nie, otwie­ra dru­gą skrzyn­kę. Jest w niej orzech. To nie wi­dzi w tym sen­su, ale oto on – orzech, praw­dzi­wy orzech. To zja­da orzech. Od ra­zu le­piej.

Orzech zo­sta­je zrzu­co­ny do trze­ciej rur­ki. To otwie­ra trze­cią skrzyn­kę. Pu­sta. To otwie­ra dru­gą skrzyn­kę. Jest w niej orzech. Aha!

Orzech zo­sta­je zrzu­co­ny do trze­ciej rur­ki. To otwie­ra dru­gą skrzyn­kę. Jest w niej orzech. To zja­da orze­cha.

Za­tem: świat nie jest ta­ki jak przed­tem. Zmie­nił się. Już nie: rur­ka trzy i skrzyn­ka trzy, ale rur­ka trzy i skrzyn­ka dwa.

(My­ślisz, że to nie ży­cie, po­wie ktoś? My­ślisz, że to tyl­ko eks­pe­ry­ment my­ślo­wy? Są stwo­rze­nia, dla któ­rych to nie jest ja­kaś część ży­cia, ale ca­łe ży­cie. Ro­dzą się w ta­kiej bia­łej prze­strze­ni. Ich ro­dzi­ce też się w niej uro­dzi­li. Nie zna­ją nic po­za nią. Wy­ewo­lu­owa­ły, by przy­sto­so­wać się do tej ni­szy w świe­cie. W pew­nych przy­pad­kach zo­sta­ły ge­ne­tycz­nie zmo­dy­fi­ko­wa­ne pod ką­tem przy­sto­so­wa­nia do niej. To zwie­rzę­ta la­bo­ra­to­ryj­ne, mó­wi ten ktoś, czy­li ta­kie, któ­re nie zna­ją ży­cia po­za bia­łym la­bo­ra­to­rium i nie by­ły­by zdol­ne ist­nieć po­za nim, zwie­rzę­ta, dla któ­rych la­bo­ra­to­rium – choć nam mo­że się ja­wić bia­łym pie­kłem – jest je­dy­nym zna­nym świa­tem. Ko­niec wtrę­tu. Idzie­my da­lej).

Zno­wu sły­chać szme­ry za ekra­nem, a To nie wie, co się tam dzie­je.

Orzech zo­sta­je zrzu­co­ny do trze­ciej rur­ki. To, stwo­rze­nie, otwie­ra dru­gą skrzyn­kę. Jest pu­sta. Otwie­ra trze­cią. Pu­sta. Otwie­ra pierw­szą. We­wnątrz jest orzech. To zja­da orzech.

Za­tem: już nie trzy i trzy, już nie trzy i dwa, ale trzy i je­den.

Zno­wu szme­ry.

Orzech zo­sta­je zrzu­co­ny do trze­ciej rur­ki. Stwo­rze­nie otwie­ra pierw­szą skrzyn­kę. Pu­sta.

Za­tem: po każ­dych szme­rach wszyst­ko się zmie­nia. To naj­wy­raź­niej re­gu­ła. Trzy i trzy, szme­ry, trzy i dwa, szme­ry, trzy i je­den, szme­ry – i co te­raz?

To, stwo­rze­nie, pil­nie sta­ra się zro­zu­mieć za­sa­dy dzia­ła­nia świa­ta, świa­ta orze­chów, i co zro­bić, że­by te orze­chy wpa­dły w je­go rę­ce (ła­py). Wła­śnie to dzie­je się przed na­szy­mi ocza­mi.
Ale czy na­praw­dę wła­śnie to się dzie­je?

J.M. Co­et­zee „Póź­ne ese­je” 2006–2017, Karakter 2020, przełożył Dariusz Żukowski.

Osho

„Mi­lio­ny lu­dzi czu­ją głę­bo­kie pra­gnie­nie by­cia nie­wol­ni­kiem, po­nie­waż jest to wy­god­ne. Bę­dąc nie­wol­ni­kiem, je­steś wol­ny od wszel­kiej od­po­wie­dzial­no­ści i nie mu­sisz przej­mo­wać się sobą, bo twym pa­nem jest ktoś inny. Ten typ nie­wol­nic­twa prze­ja­wia się w wie­lu for­mach. Ist­nie­je 700 mi­lio­nów ka­to­li­ków, któ­rzy wie­rzą, że Je­zus jest ich zba­wi­cie­lem. Czym róż­ni się to od nie­wol­nic­twa? Nie moż­na być wol­nym czło­wie­kiem, sko­ro ma cię zba­wić ktoś inny. Tak samo jest z in­ny­mi re­li­gia­mi. Hin­du­si wie­rzą, że przyj­dzie Kri­sh­na i wy­zwo­li ich z ciem­no­ści, uwol­ni od grze­chów.

Ale po co ty ist­nie­jesz? Czyż­byś nie miał du­szy? Nie masz świa­do­mo­ści? Nie po­tra­fisz sam wy­do­stać się z tej ciem­no­ści? Czy ko­niecz­nie musi przyjść ktoś inny, przy­nieść ci świa­tło? Czy w ogó­le ro­zu­miesz, co się za tym kry­je? Je­śli ktoś cię zba­wia, może też ze­pchnąć cię tu z po­wro­tem. Je­śli ktoś przy­no­si ci świa­tło, może też ci je za­brać. To nie jest two­je świa­tło!”

Osho
1931 - 1990

ZARATUSTRA Bóg, który tańczyć potrafi
Ko­men­ta­rze do „Tako rze­cze Za­ra­tu­stra” Frie­dri­cha Nie­tz­sche, autor Osho Rajneesh Chandra Mohan Jain – hinduski guru.

Share
Pin
Tweet
Related
Niewidzialne miasta Italo Calvino

Italo Calvino Niewidzialne miasta

„Nie ulotne mgły pamięci, nie suchą przejrzystość, ale spaleniznę wypalonych egzystencji, która tworzy skorupę na miastach, gąbkę nasyconą życiową materią, zator przeszłości teraźniejszości przyszłości, który wstrzymuje życie skamieniałe w złudzeniu ruchu – oto co znajdowałeś u kresu podróży.”

Comments

What do you think?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

instagram:

Ten komunikat o błędzie jest widoczny tylko dla administratorów WordPressa

Błąd: nie znaleziono kanału o identyfikatorze 1.

Przejdź na stronę ustawień kanału Instagramu, aby utworzyć kanał.