Blog

Boża inwazja / Philip K. Dick
Najciekawsze w Bożej inwazji nie są odpowiedzi religijne, lecz sposób, w jaki Dick pokazuje, że człowiek nie potrafi doświadczać świata bez interpretacji. Rzeczywistość nigdy nie pojawia się naga — zawsze przychodzi już opowiedziana, nazwana i obciążona znaczeniem. W tym sensie Dick pozostaje bliższy Jungowi niż teologom. Interesuje go nie istnienie Boga, lecz psychiczne konsekwencje wiary, obrazu i symbolu. Podobnie jak Aniela Jaffé w The Myth of Meaning in the Work of C. G. Jung pokazuje, że symbol nie jest rozwiązaniem zagadki świata, lecz formą jego nieustannego komplikowania.

Joga – kolejna sesja z soulfullywild
To krótka praktyka, idealna na początek dnia. Wystarczająco długa, żeby rozbudzić ciało, ale jednocześnie na tyle spokojna, by nie zaczynać poranka od walki z własnymi mięśniami. Kończę ją z poczuciem pełnego relaksu i z myślą, że nawet jeśli nie potrafię złożyć się w wymyślne pozycje, to i tak zrobiłam dla siebie coś dobrego.

Valis / Philip K. Dick / trylogia
Paradoksalnie najbardziej fascynujące w Valisie okazało się dla mnie nie to, czym ta książka jest, lecz to, do czego prowadzi. Sama powieść pozostawiła mnie raczej zmęczoną niż zachwyconą. Być może po prostu wolę Dicka, który wielkie pytania metafizyczne ukrywa w fabule, niż Dicka, który zamienia fabułę w intelektualny labirynt.

Prawda półostateczna / Philip K. Dick
„Prawda półostateczna”, Philip K. Dick – Kiedy narracja jest bronią, prawdziwym produktem a produkcja broni skutkiem ubocznym narracji.

Joga – poranna dawka energii z soulfullywild
To jest zarazem niekomfortowe i wyzwalające. Być może właśnie tak wygląda różnica między życiem a jego dobrze zorganizowaną symulacją.

Głodomór czy Mistrz głodowania? Franz Kafka
Krótko mówiąc: przekład jest archeologią sensu. Każda odsłonięta warstwa nie przybliża nas do ostatecznego znaczenia, lecz ujawnia kolejną głębokość, która domaga się interpretacji.

Joga / soulfullywild
Może prawdziwa praktyka zaczyna się nie wtedy kiedy ciało już wie, ale wtedy kiedy zgadza się nie wiedzieć, kiedy jest gotowe spotkać każdą pozę jak gdyby po raz pierwszy, z ciekawością i niepewnością początkującego.

Joga / Travis Eliot – 12 minut na początek
Travis Eliot – rening 12 minutowy to niewiele, ale zawsze coś. U mnie w połączeniu z rozciąganiem, również z Travisem Eliotem , to mamy świetny poranny rozrusznik.

Czarny obelisk / Erich Maria Remarque – gnijący świat
Czarny obelisk, Erich Maria Remarque, książka wydana po raz pierwszy w 1956, akcja toczy się w 1923 roku: „Do biura firmy Henryk Kroll i Synowie – Pomniki i Nagrobki wpadają promienie słońca. Jest kwiecień 1923 roku, interesy idą świetnie. Wiosna nas nie zawiodła, sprzedajemy dużo i wskutek tego biedniejemy coraz bardziej, ale cóż możemy poradzić – śmierć jest nieubłagana i nie da się jej uniknąć, ludzki żal zaś domaga się stale monumentów w piaskowcu, marmurze lub, jeśli poczucie winy albo spadek są znaczne, nawet w kosztownym, czarnym szwedzkim granicie, polerowanym ze wszystkich stron.”
instagram:
Błąd: nie znaleziono kanału o identyfikatorze 1.
Przejdź na stronę ustawień kanału Instagramu, aby utworzyć kanał.