Joga / Travis Eliot – 12 Min Morning Yoga Flow

Wracając do Travisa, zawsze mówiłam sobie, że przejdę na płatną platformę Inner Damension, jak już będę miała wiecej sił, ale wygląda na to, że plagi egipskie nie miną szybko, więc postanowiłam, że we wrześniu rezygnuję FWFG Adrienne i przetestuję Travisa bez względu na otaczający mnie świat.

12 minutowy poranny trening z Travisem dodał mi skrzydeł, zwłaszcza, że od niedawno udało mi się zakupić „wymarzoną matę” do jogi – okrągłą, pluszową.

FWFG zaczęło mnie irytować, za mało nowych treningów, zmienili układ i funkcje strony / aplikacji i starsze filmy zaczęły się zacinać, pomimo kontaktu z nimi nic się nie zmieniło, a dodatkowo nowa firma odzieżowa Adrienne, rozumiem biznes, ale ja nie lubię kiedy ktoś wykorzystuje mój adres mailowy do promowania swoich plastikowych ubrań. Gdyby to była jeszcze bawełna, ale plastik, dziękuję.

Travis wraca do łask:) 

Trening 12 minutowy to niewiele, ale zawsze coś. U mnie w połączeniu z rozciąganiem, również z Travisem Eliotem , to mamy świetny poranny rozrusznik. Po wakacjach planuję zrobić pełne kursy z Inner Dimension, o ile nie będą za trudne i o ile znowu nie zderzę się ze ścianą.

Travis Eliot jest współwłaścicielem Inner Dimension, od lat publikuje darmowe świetne programy treningowe i mam w planach w końcu zasubskrybować jego kursy, jak tylko dostanę zielone światło od rehabilitanta, że tak intensywne treningi będą dla mnie pożyteczne.

Brakuje mi klasycznej, nie przegadanej jogi, takiej w której człowiek może się tak serio odciąć od świata zewnętrznego. A nie ciągle te mowy motywacyjne, brakuje mi mojej starej nauczycielki jogi, gdy podczas ćwiczeń panowała bezwzględna cisza.

Mata

A miała być idealna

Zapominając o cenie za dostawę tej maty i wadze opakowania, to nie tylko przyszła pobrudzona (słabe zabezpieczenie na czas transportu) ale i nieco mnie rozczarowała. Udało się ją wyczyścić, jest prawie idealna, prawie bo brakuje jej 10 cm żeby jednocześnie stopy i twarz podczas ćwiczeń mogła swobodnie na niej spoczywać. 

10 cm, które zmusza mnie do dokładania drugiej maty, niby nic a jednak irytujące.

Sama mata w sobie jest świetna, z chęcią używałabym jej jako dywanu, ale chyba ma w sobie magnes i przyciąga wszystkie możliwe okruszki i pyłki, nie da się jej postawić i zwinąć jak zwykłej maty, zwinięta na podłodze rozwija się. 

Nie chcę wyjść na malkontenta, ale chyba nie przemyślałam tego zakupu zbyt dobrze. Są i plusy tej maty, jest idealna do wielu pozycji, mam dywan, nauczkę, a myślałam, że mając tyle mat czegoś się nauczyłam.

 

 

Eliade Mircea

„Patańdżali definiuje jogę jako: „zniweczenie stanów świadomości” (iogaś cittavrttinirodhah”. Technika jogiczna zakłada przeto doświadczalne poznanie wszystkich „stanów”, które „poruszają” normalną, cechującą profana, nieoświeconą „świadomość”. Owe stany świadomości są niezliczone, wszystkie się jednak dzielą na trzy kategorie odpowiadające trzem możliwym rodzajom doświadczenia: 1. błędy i złudzenia (sny, halucynacje, błędy postrzegania, pomyłki); 2. zwykłe doświadczenia psychiczne (wszystko,co czuje, postrzega lub myśli profan, kto nie praktykuje jogi); 3. wywołane przez technikę jogi doświadczenia parapsychiczne, do-stępne — rzecz jasna — jedynie wtajemniczonym.”

Stając się sobą przesuwamy granice naszej wyobraźni, trening ciała może nie uczyni z nas mistrza, ale da satysfakcję z bycia sobą!

Share
Pin
Tweet
Related
Comments

What do you think?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

instagram:

Ten komunikat o błędzie jest widoczny tylko dla administratorów WordPressa

Błąd: nie znaleziono kanału o identyfikatorze 1.

Przejdź na stronę ustawień kanału Instagramu, aby utworzyć kanał.